Kolarstwo torowe dla początkujących
Brak hamulców, jedno przełożenie i prędkości przyprawiające o dreszcze. Kolarstwo torowe to sport pełen adrenaliny, taktyki i emocji, których nie da się w pełni oddać w telewizji. Adam Rusiecki, zawodnik kategorii junior młodszy, opowiada o swojej pasji i pokazuje, jak naprawdę wygląda rywalizacja na welodromie.

Nazywam się Adam Rusiecki, mam 16 lat i jestem kolarzem szosowym oraz torowym, ścigającym się w kategorii junior młodszy. Na co dzień rozwijam swoje umiejętności zarówno na szosie, jak i na welodromie, zdobywając doświadczenie podczas zawodów krajowych. We współpracy z firmą Dress on bike przygotowałem krótki artykuł, w którym przybliżę Wam świat kolarstwa torowego z mojej perspektywy.
Większość osób kojarzy kolarstwo głównie z wyścigami szosowymi, takimi jak Tour de France. Znacznie mniej osób miało okazję zobaczyć z bliska kolarstwo torowe, które jest jedną z najbardziej dynamicznych i widowiskowych odmian tego sportu. Jako zawodnik trenujący zarówno na torze, jak i na szosie, chciałbym przybliżyć tę dyscyplinę osobom, które wcześniej nie miały z nią styczności.
1. Czym właściwie jest kolarstwo torowe?
Kolarstwo torowe odbywa się na specjalnym obiekcie zwanym welodromem, w Polsce na ten moment jest 5 takich obiektów, na 4 z nich mialem okazję się ścigać i zdobyć medale. Tor ma kształt owalu, a jego zakręty są mocno pochylone. Dla osoby, która widzi taki obiekt po raz pierwszy, nachylenie band może wydawać się wręcz niemożliwe do przejechania na rowerze.
Już sam sprzęt różni się od tego, który można spotkać na szosie. Rowery torowe nie posiadają hamulców ani przerzutek. Mają tylko jedno przełożenie, a zawodnik nie może przestać pedałować podczas jazdy. Dzięki temu konstrukcja jest bardzo lekka, sztywna i pozwala osiągać ogromne prędkości.
Pierwszy kontakt z torem dla wielu zawodników jest dużym przeżyciem. Jazda po stromych bandach wymaga zaufania do roweru, techniki oraz przełamania naturalnego strachu przed wysokością i prędkością.

2. Tor, a szosa – podobieństwa i różnice
Choć obie dyscypliny wykorzystują rower jako narzędzie rywalizacji, różnią się od siebie bardziej, niż mogłoby się wydawać. Na szosie zawodnicy głównie ścigają się przez kilka godzin i nawet setki kilometrów.
Na torze wszystko dzieje się znacznie szybciej. Wyścigi bywają krótkie, bardzo intensywne i często rozstrzygają się w ciągu kilku sekund. Liczy się moc, szybkość reakcji, umiejętność zajęcia odpowiedniej pozycji oraz podejmowania decyzji pod ogromną presją.
Właśnie dlatego wielu zawodników uważa, że tor rozwija cechy, które później pomagają również podczas ścigania na szosie.
3. Jak wyglądają przygotowania?
Przygotowanie do startów na torze (szczególnie w starszych kategoriach) to znacznie więcej niż samo jeżdżenie na rowerze. Trening obejmuje pracę nad wytrzymałością, siłą, szybkością oraz techniką jazdy. Dużą rolę odgrywają również ćwiczenia na siłowni oraz fundament wszystkiego czyli regeneracja i odpowiednie odżywianie.
W konkurencjach sprinterskich na których głównie skupiam sie w tym roku, szczególnie ważna jest zdolność do generowania bardzo dużej mocy w krótkim czasie. Zawodnicy wykonują więc treningi nastawione na rozwój siły i eksplozywności. W konkurencjach wytrzymałościowych większy nacisk kładzie się na wydolność organizmu oraz możliwość utrzymywania wysokiego tempa przez dłuższy czas.
Na najwyższym poziomie znaczenie mają nawet najmniejsze szczegóły – pozycja na rowerze, aerodynamika, masa sprzętu czy jakość regeneracji.
4. Jak wyglądają wyścigi?
Jedną z rzeczy, które najbardziej wyróżniają kolarstwo torowe, jest różnorodność konkurencji.
W sprintach dwóch zawodników rywalizuje bezpośrednio ze sobą. W tym wyścigu kluczową role stanowi taktyka, szybka umiejętnoścć podejmowania decyzji pod presją, oraz moc.
W keirinie kilku zawodników (najczęściej 6) jedzie za specjalnym motocyklem, który stopniowo zwiększa prędkość. przed zjazdem derny z toru, rozpoczyna się niezwykle szybka i dynamiczna walka o zwycięstwo.
Omnium- Składa się z 4 wyścigów:
- Scratch
- Wyścig tempowy
- Wyścig eliminacyjny
- Wyścig punktowy
Po każdym z pierwszych 3 wyścigów zawodnik dostaje daną ilość punktów w zależności od zajętego miejsca jednak sytuacja wygląda inaczej na wyścigu punktowym na którym zawodnik zdobywa punkty nie na zasadzie miejsca które zajął lecz na podstawie punktów które zdobył na finiszach. Wygrywa ten który zdobędzie najwięcej punktów po wszystkich 4 konkurencjach.
Dla kibiców oznacza to jedno praktycznie przez cały czas coś się dzieje, w przeciwieństwie do kolarstwa szosowego w którym zawodników widać przez kilka sekund na zywo.
5. Emocje, których nie widać w telewizji
To właśnie emocje sprawiają, że kolarstwo torowe jest tak wyjątkowe.
Przed startem pojawia się masa emocji i mimo wszystko pod wpływem tak ogromnego stresu trzeba się skupić i skoncentrować ponieważ na wyścigu nie ma czasu na zastanawianie się, decyzje trzeba podejmować natychmiast.
Każdy start to mieszanka adrenaliny, stresu i ekscytacji. Niezależnie od poziomu zawodów, uczucie pojawiające się tuż przed sygnałem startowym jest podobne. Chcesz wygrać, ale jednocześnie wiesz, że wszyscy rywale przygotowywali się równie ciężko.
To właśnie te momenty sprawiają, że zawodnicy wracają na tor kolejny raz.

6. Podsumowanie
Kolarstwo torowe to dyscyplina łącząca szybkość, technikę, siłę i taktykę. Choć nie jest tak popularne jak kolarstwo szosowe, dostarcza ogromnych emocji zarówno zawodnikom, jak i kibicom.
Dla wielu osób pierwszy kontakt z tą dyscypliną kończy się dużym zaskoczeniem. Dopiero na żywo można zobaczyć, jak szybko poruszają się zawodnicy i jak wiele umiejętności wymaga jazda po torze. To właśnie dlatego kolarstwo torowe od lat pozostaje jedną z najbardziej widowiskowych odmian kolarstwa.
